wtorek, 7 maja 2013

Rwąca rzeka smaków

Restauracja Rzeka Smaków mieści się w hotelu Ibis Styles Gdynia Reda (wcześniej był to hotel Waśko), który położony jest w mieście Reda przy trasie łączącej Gdynię z Helem.


Wystrój restauracji jest ciepły i nowoczesny. Dominującym kolorem jest biel połączona z beżem. Elegancji dodają złote i srebrne lampy. Indywidualny charakter restauracji podkreślają elementy wystroju zaprojektowane przez jednego z znanych twórców wzornictwa - Philippe Starck. Wystawiona zastawa stołowa zaprasza do tego aby zasiąść do stołu.




Restauracja oferuje nam dania z kuchni polskiej i europejskiej. 

Menu restauracji nie jest nudne i w dodatku się zmienia co jakiś czas. Zmiany w menu zauważyłam  podczas poszukiwań nazwy i składników dania, które zamawiałam. Według mnie zmiany w menu są dużym atutem. Ponieważ możemy być  pewni, że szef kuchni zwraca uwagę na upodobania klientów, lokalne produkty dostępne w danej porze roku. Dodatkowo jest to sposób na reklamę restauracji bo klient wróci do lokalu w celu sprawdzenia nowości w menu 

Talerz wieprzowy, a na nim kawałek golonki, pieczony boczek, polędwiczka i kawałek wędzonki. Podane z chrupiącą sałatą oraz małymi kopytkami. To danie próbował mój tata(mięsny smakosz) i przyznał, że mu bardzo smakowało. Źródło: http://deluxe.trojmiasto.pl/Zupa-z-zltch-wrekow-w-restauracji-Rzeka-Smakow-Hotelu-Ibis-n66359.html
Zamówienie złożyłam na grillowanego łososia marynowanego w gałązkach kopru podanego z cukiniowym spaghetti w sosie pomidorowo-anyżowym. Spaghetti cukiniowe to super pomysł szczególnie dla tych co dbają o linie. Połączenie pomidorów z anyżem bardzo oryginalne i dosyć nie typowe. Odpowiednia porcja i proporcje składników na talerzu były adekwatne do ceny. 

W oczekiwaniu na zamówione przez siebie danie otrzymałam terrine z łososia, które jak się później okazało było w cenie zamówienia. 

Terrine wyglądało mniej więcej tak jak na zdjęciu. 
Na zamówione danie nie trzeba było długo czekać i razem z moimi gośćmi mogliśmy w jednym czasie celebrować posiłek. 

Muszę zaznaczyć, że obsługa jest na wysokim poziomie. Ponieważ posiada wysoką kulturę i wiedzę na temat serwowanych dań w restauracji. Podczas składania zamówienia kelnerka zaproponowała aby cukiniowe spaghetti podać z innym sosie, niż kucharz proponuje w menu. Takie zachowanie świadczy, że kelner wie jak i z czym danie smakuje najlepiej.

Restaurację polecam osobom dla których liczy się świeżość, smakowitość oraz odpowiednie skomponowanie dania. Polecam na szczególne okazje np. kolacja z chłopakiem, niedzielny obiad z rodziną czy urodziny w gronie najbliższych. Wystrój wnętrza w połączeniu z proponowanymi daniami sprawiają, że chce się uczcić wyjątkową dla nas okazję akurat w tym miejscu.



W tym roku pojawię się tam na pewno nie raz. Bardzo gorąco polecam! :)

Strona www hotelu jak i restauracji znajdziesz TU

sobota, 4 maja 2013

Strefa relaksu w Władysławowie

Z okazji Dnia Kobiet dostałam bon podarunkowy na jednodniowy pobyt w strefie Spa&Wellness w Hotelu Velaves w Władysławowie. 

Hotel Velaves jest to przykład hotelu z bardzo dobrze przygotowaną strefą Wellness&SPA. Ten hotel mogę śmiało polecić tym, którzy chcą mieć jeden dzień tylko i wyłącznie dla siebie. Dzień w którym mogą się oderwać od szarej codzienności i po prostu się relaksować. 


Velaves znajduje się 50 m od plaży. Obiekt został oddany do użytku w 2005 roku. Dysponuje 400 miejscami noclegowymi w 170 pokojach i apartamentach. Dojazd do obiektu jest  dogodny. Hotel oddalony jest ok. 1 km od centrum miasta.


Strefa Spa&Wellness jest urządzona w przemyślany sposób.  Niemożliwe jest opisanie wystroju wnętrza w jednym słowie. Ponieważ przypomina mi on Spa z krajów azjatyckich. Głównie przez odcienie brązu połączonego z beżem i grafitem., drewniane elementy wyposażenia oraz wiklinowe lampy czy świece. Ważną rolę odgrywa światło, które jest przyciemnione a zarazem ciepłe dając w ten sposób poczucie intymności, odprężenia oraz wyciszenia.



Podczas pobytu w Spa można odnieść wrażenie, że relaksujemy się na innym kontynencie. Wpływ na to ma nie tylko wystrój ale fakt, że pracujący tam personel są specjalistami z Polski oraz z Filipin. 

Hotel posiada bardzo bogatą ofertę Spa. Do dyspozycji gości są m.in.:

  • baseny - na terenie obiektu znajdują się 3 baseny, w tym jeden z widokiem na morze,
  • sauna sucha i parowa,
  • groty: śnieżna i solna
  • jacuzzi, 
  • pokój relaksu,  
  • sala do richochet'a i fitness
  • siłownia Technogym,

Dodatkowo centrum Spa posiada 20 gabinetów zabiegowych, w których można skorzystać z pełnej gamy zabiegów na twarz i ciało.

Mój bon obejmował korzystanie z sauny, jacuzzi, basenów oraz pokoju relaksu. 
Jak już wcześniej wspomniałam, do dyspozycji gości są trzy baseny. Osobiście korzystałam tylko z jednego bo z racji zimowej aury nie miałam ochoty wychodzić na dwór. Zaś nie wiedziałam jak dojść do drugiego basenu. Chociaż bardzo żałuje bo ze zdjęć prezentuje się bardzo dobrze.




Baseny są czyste i zadbane. Przy basenie na ostatnim zdjęciu znajduję się bar, brodzik dla dzieci, jacuzzi oraz bezpłatne leżaki dla gości. Widziałam sporo hoteli, które posiadały baseny i powiem szczerze, że ten imponuje ich ilością oraz wielkością. Bo na prawdę nie każdy polski hotel może się pochwalić takimi basenami.

Sauny - na terenie hotelu są dwie sucha i parowa. Obydwie działały bez zarzutu. Zdecydowanym dużym plusem jest to, że mają dużą powierzchnie. Bo osobiście nie przepadam za małymi ciasnymi pomieszczeniami, zwłaszcza gdy jednocześnie jest dużo osób. Jedyną rzeczą, która denerwowała nie tylko mnie to, to że w saunie suchej leciała muzyka relaksacyjna "śpiew ptaków". Zamiast relaksować to działało na mnie zdecydowanie odwrotnie.



Po wyjściu z gorącej sauny i opłukaniu w lodowatej wodzie, najprzyjemniejszą rzeczą było wejście do jacuzzi z gorącą wodą. 


Nie wiem jak Wy ale ja mam ochotę tam wskoczyć i relaksować się :D


Po kąpieli warto wybrać się na orzeźwiający napój do pokoju relaksu. W tym pokoju do dyspozycji gości jest bar oraz leżaki. W tle gra przyjemna dla uszu muzyka relaksacyjna. 



Zabawne jest to okienko w podłodze, przez które możemy spojrzeć czy jacuzzi jest zajęte.

Ja korzystałam tylko z hotelowej strefy Spa. Jednak mam nadzieje, że kiedyś będę miała okazję spędzenia kilku dni w tym hotelu. Ponieważ dzięki tak dobrze urządzonemu Spa oraz uprzejmej obsłudze powróciłam do domu z akumulatorami naładowanymi energią do dalszej pracy.

Hotel polecam mieszkańcom pomorza, którzy chcieliby wyskoczyć na jeden dzień do Spa. Jak również turystom wybierającym się w sezonie letnim nad nasze polskie morze. Myślę, że atrakcje oferowane przez hotel są w stanie wynagrodzić kaprysy naszej pogody. Zdjęcia zapożyczyłam ze strony hotelu Velaves. Jednak deklaruję Wam, że odzwierciedlają stan rzeczywisty. 

Stronę www hotelu Velaves znajdziesz TU